Siedzenie z trudnościami.
Intencje dzisiejszej praktyki nie są,
Żeby sprawiać,
Aby trudności zniknęły.
Będziemy próbować do nich podchodzić w inny sposób.
W taki sposób,
Żebyśmy je widzieli bardziej wyraźnie i mieć możliwość,
Pozostawiając się w kontakcie z nimi.
Będziemy świadomie przenosić uwagę na ciało,
Aby umysł mógł obserwować te przyklejącego się rozmyślania i będziemy starać się reagować z rzeczliwością i ciekawością,
A nie niechęcią lub osądem.
Zapraszam was,
Żebyście zaczęli budować tę umiejętność reagowania na trudne doświadczenia.
Abyśmy nie wpadli w automatyczne reaktywości.
Dlatego proszę,
Żebyście teraz wybrali postawę,
Która nie jest automatyczna,
Nie jest jako reakcja do tego,
Co powiedziałem,
Ale podstawa,
Która jest świadoma,
Ma świadomy oddech.
Świadomość,
Która się rozszerza na całe ciało.
Możemy teraz znajdować kotwicę w ciele,
Która wydaje się najbardziej teraz stabilna,
Która nas uziemia.
Może to być oddech,
Stopy,
Siedzenie,
Ręce.
Ta kotwica,
Która jest zawsze w teraźniejszości,
Do której możemy wracać przez restę praktyki.
Teraz zapraszam,
Żebyśmy zauważyli,
Czy w naszej świadomości jest już coś trudnego.
Może przyszliśmy do tej praktyki już z jakimiś trudnymi myślami,
Emocjami,
Wspomnieniami,
Problemami.
Nie twój największy problem,
Coś łagodniejszego.
Jeśli tak,
To pozwól,
Żeby ta trudność była.
Umieszczamy ją w warsztacie umysłu,
Pozwalając jej tam być.
Jeśli nie ma żadnych problemów,
Jeśli nie ma żadnej trudności,
Zapraszamy jakąś może z przeszłości,
Coś z przyszłości,
Jeśli jesteście chętni.
I też możemy ją umieścić na warsztacie umysłu.
Obserwujemy,
Co się dzieje w myślach,
Jakie mamy obrazy,
Jakie słowa.
Skupiamy się na tą trudność.
I teraz świadomie przenosimy uwagę do ciała.
Jakie odczucia towarzyszą tej trudności?
Jak wasze ciało reaguje na tę trudność?
Może serce szybciej bije?
Może dłonie się pocą?
Żołądek?
Czy pocze?
Szczęka zaciśnięta?
Zaciśnięta,
Ramiona napięte?
Czy można zauważać,
Co dzieje się w ciele,
Jak ta trudność jest z bardziej delikatną uwagą,
Z większą życzliwością?
Jeśli kiedykolwiek zacznie to być zbyt przytłacające,
Można się zatrzymać.
Można też te doznania w szerszej świadomości ciała jako całość obserwować.
Można też zawsze wrócić do swojej stałej kotwicy.
Jeśli to jest możliwe,
Wracamy do części ciała,
W której jest ta trudność.
Może tylko na krawędziach,
Może tylko na krawędziach tej trudności.
To też nie chodzi o to,
Żeby od razu być z tą trudnością,
Może tylko tak na bokach,
Oddychając doznaniami,
Trochę bardziej się otwierać na nią.
Jeśli występuje jakieś napięcie,
Jakieś uniknianie albo odpychanie,
Może bardziej możemy delikatnie zmięknąć albo pozwolić,
Żeby doznania były takimi,
Jakimi są.
Jak to jest przynieść łagodną,
Przyjaźnią,
Współczującą świadomość do tego.
Być może powiedzieć sobie,
Że to już jest.
Może pozwolę,
Żebym był bardziej na to otwarty.
Nie muszę tego lubić,
Po prostu uznaję,
Że to jest.
Zachęcam,
Żebyście kontynuowali eksplorację,
Skupianie się trochę na jakiejś trudności,
Obserwowanie,
Co się dzieje w głowie,
Z emocjami,
Z wrażeniami i później bardziej nad ciałem.
Przenosimy tę uwagę od myśli,
Od trudności do tego,
Co się fizycznie dzieje,
Jeśli myślimy,
Skupiamy się na tej trudności.
Próbujemy pracować bardziej z ciałem,
Nie z tymi myślami.
Z innymi słowami.
Kładziemy tę trudność na stołu roboczego i próbujemy do niego podchodzić,
Obserwować,
Może z innych perspektyw na to patrzeć.
Budujemy tę umiejętność odchodzenia,
Reagowania w inny sposób do tych trudności.
Zauważamy te automatyczne reakcje,
Które mamy,
Te nawyki w ciele,
W głowie.
I teraz,
Jeśli mamy taką umiejętność,
I teraz,
Jeśli chcecie,
Można wrócić do stałej kotwicy na ostatnie chwile tej praktyki.
Można sobie podziękować,
Pogratulować,
Że robiliśmy coś bardzo trudnego.
Siedzenie,
Bycie z trudnościami.
I mam nadzieję,
Że to coś nas nauczyło.
Dziękuję.