Zapraszam Cię teraz do praktyki medytacji siedzącej.
Przyjmij teraz wygodną,
A jednocześnie wyprostowaną i pełną godności pozycję ciała na krześle bądź poduszce do medytacji.
Niech ten dźwięk grającej misy będzie dla Ciebie zaproszeniem,
Aby obudzić się bardziej do chwili obecnej.
Niech więc Twoja świadomość znajdzie się wyraźnie w tym miejscu,
Tu i teraz.
A im bardziej wybrzmiewa ten dźwięk grającej misy,
Tym mocniej niech Twoja uwaga znajdzie się w samym ciele,
W poczuciu swojej fizyczności.
Poczuj więc teraz wyraźnie pozycję,
W jakiej znajduje się Twoje ciało.
Upewnij się,
Że jego podstawa,
Jego dolne fragmenty dają Ci stabilne i wygodne oparcie.
Zbadaj,
Czy Twój tułów jest wyprostowany.
Linia głowy i pleców prosta,
Klatka piersiowa otwarta,
A ramiona rozluźnione.
Twój tułów winien być trochę jak koszula zawieszona na wieszaku.
Z jednej strony wyprostowany,
A z drugiej strony luźny.
Sprawdź,
Jak czujesz okolice Twojej twarzy i jeśli jest tam jakieś napięcie przy oczach czy ustach,
Możesz spróbować wypuścić się przy wydechu.
Siedząc w takiej pozycji być może poczujesz płynące z niej doznanie pewnej przytomności,
Pewnej godności właśnie.
I czując tak teraz całość swojego ciała,
Poszukaj wśród tych licznych doznań tych odczuć,
Które pojawiają się w trakcie oddechu.
Po prostu poczuj oddech i skieruj do niego całą swoją uwagę.
Przyciągnij ją do tych stale zmieniających się w ciele odczuć.
Niech Twa uwaga towarzyszy oddechowi w taki wyraźny,
A jednocześnie rozluźniony sposób.
Porzuć chęć kontroli.
Możesz zaufać swojemu ciału,
Które wie jak oddychać i nie trzeba mu w tym pomagać.
W trakcie tego ćwiczenia prawdopodobnie zauważysz aktywność swojego umysłu.
Pojawią się chwile,
Gdy przestaniesz czuć oddech i coś innego porwie Twoją świadomość.
Gdy tak się będzie działo,
Pamiętaj,
Że ten ruch w umyśle jest całkowicie naturalny i nie należy go krytykować.
Po prostu zobacz co się stało i w jakim miejscu znalazł się Twój umysł.
Po czym łagodnie,
Choć i z pewnym zdecydowaniem,
Na nowo sprowadź całą swoją uwagę do ciała,
A w ciele do oddechu.
Jeśli zauważysz,
Że Twoją uwagę porywają jakieś stałe,
Większe tematy,
Zabierają Twoją świadomość na dłuższą chwilę,
Możesz,
Gdy to sobie uświadomisz,
Nadać im jakąś nazwę czy etykietę.
Na przykład jeśli zorientujesz się,
Że od jakiegoś czasu martwisz się czymś.
Możesz powiedzieć do siebie w głowie po cichu,
O martwię się,
To martwienie.
Albo gdy zorientujesz się,
Że tworzysz w głowie jakieś plany,
Listy zadań,
Możesz powiedzieć sobie wtedy,
O,
Planuję,
To planowanie.
Po czym łagodnie nawiąż ponownie uwagę ze swoim ciałem,
A w ciele z oddechem.
Łagodnie,
Chwila po chwili wracaj uwagą do swojego ciała i do oddechu.
Dzięki oddechowi,
Dzięki poczuciu go w ciele możesz zawsze znaleźć się w tej chwili bieżącej,
W tej chwili obecnej,
Wychodząc z tego co opowiada,
Z tego co gada w tym momencie do ciebie twój umysł.