Witajcie.
Ten odcinek nagrywam,
Ten odcinek powstaje w pierwszy dzień po świętach.
I może słuchasz go dopiero co po odejściu od świątecznego stołu,
A może trafiłaś,
Trafiłeś na niego w zupełnie innym czasie.
W swój pierwszy dzień diety na przykład lub odchudzania.
Jak to jest,
Że ja w ten świąteczny czas przechodzę do Was z tematem odchudzania ciała,
Zdrowego odżywiania i w rozwojowym podkaście wracam do tematu ciała poprzez temat odchudzania.
A jest tak,
Że to ciało jest bardzo ważne w procesie swojego rozwoju.
I bardzo często jedzenie jest obszarem,
Który pokazuje nam dużo rzeczy o nas.
Pokazuje nam rzeczy,
Których nie chcieliśmy do tej pory zauważyć,
Zaopiekować,
Wyjąć na wierzch.
I może to jest dobry czas,
Żeby tam zajrzeć i zacząć ten kolejny nowy rok,
Czy kolejny nowy miesiąc,
Tydzień,
Czy dzień bez tego balastu,
Który nam już ciąży.
Bez tego,
Co już nam niepotrzebne.
Bez myśli,
Bez słów,
A może bez kilogramów,
Których już nie chcemy.
Mi się ten temat,
Temat odchudzania niezmiennie przez wiele,
Wiele lat kojarzył ze świętami.
Pewnie jakoś od szesnastego roku życia,
Tak mniej więcej do trzydziestego roku życia,
Będzie ze dwadzieścia lat.
O tej porze zaczynałam dietę.
Najpierw był stres,
Że tyle jedzenia i święta,
I że przyczyję,
I wyrzucanie sobie,
I niezadowolenie z siebie,
Że to wszystko jem,
Że to wszystko wypijam.
Potem,
Jak dziś,
Odchudzanie po świętach,
No bo do Sylwestra,
Nie?
Bo trzeba się jakoś zmieścić w jakąś sukienkę i im ważniejszy Sylwester w danym momencie,
Tym większe restrykcje.
A czas z wielkim trudem,
Bo to taki czas,
Kiedy lodówka jeszcze ugina się od jedzenia,
Stół od ciast i ciasteczek.
I tu zwykle te kilka dni do Sylwestra nie szły tak,
Jak miały iść.
Ale zaraz po tym było znowu kolejne postanowienie,
Bo pierwszy stycznia i znowu dieta.
I co roku,
Rok w rok,
Od tego pierwszego,
W tym roku będzie inaczej,
Jest chudne,
Przestane,
Jeść to i tamto.
I tak dwadzieścia lat,
Jakieś nieszczęsne,
Nieszczęsne,
Moje,
Nieutulone,
Trzy kilogramy do schudnięcia,
Czasem pięć.
Mi święta i jedzenie od zawsze kojarzą się z tym,
Że gdzieś tu zaraz zaczyna się i towarzyszy po cichu niezadowolenie z ciała,
Niezadowolenie z siebie.
Więc w ten świąteczny czas chciałabym się z tym rozprawić,
Dla ciebie i dla siebie.
Tu Aga Cieślak i sześćdziesiąty szósty odcinek podcastu Słowa Mają Moc.
O odchudzaniu,
Zdrowym odżywianiu,
Jedzeniu,
Kontroli jedzenia,
Zajadaniu,
Niejedzeniu i podejściu do tego,
Jak sobie tę sferę życia poukładać.
Odchudzanie międzyświąteczne i to od pierwszego stycznia towarzyszyło mi wiele,
Wiele długich lat.
Towarzyszyło mi oczywiście nie tylko w tym świątecznym czasie,
Wracało na wiosnę i w innych momentach roku,
Czy latem.
Zanim opowiem,
Jak to się stało,
Że już tego nie ma i że już mi to nie towarzyszy,
To chyba warto opowiedzieć,
Skąd tak było,
Skąd to wszystko.
Jak dziś patrzę sobie wstecz na odchudzanie i te trzy kilogramy za dużo rok do roku razem ze mną w moim życiu,
To wiem,
Że przez większość mojego dorosłego życia było to powiązane z niezadowoleniem z własnego ciała i niezadowoleniem z siebie.
Przez jakieś dwadzieścia lat,
Patrząc na swoje ciało w lustrze,
Patrzyłam najczęściej na brzuch i dziewięć,
Więcej niż dziewięć na dziesięć razy uznawałam,
Że jest za duży,
Że wygląda źle i że ja sama jestem za gruba.
Skończyło się to raczej niespodziewanie,
Nieoczekiwanie i dość nagle.
Odeszło wraz z rozwojem.
Nie spodziewałam się,
Że to się połączy.
Odeszło,
Kiedy przyszła i rozgościła się miłość do siebie.
Jeden z pierwszych tekstów w ogóle na moim pierwszym starym blogu sprzed kilku lat był właśnie o tym,
Aby w tym lustrze zacząć dostrzegać to,
Co nam się podoba,
A nie ciągle patrzeć na to,
Co nam się nie podoba i chcieć to zmieniać.
Dziś wydaje mi się,
Że już się rozprawiłam z ciałem,
Jedzeniem,
Ale los chciał,
Abym wybrała się na tę wyprawę w odchudzanie jeszcze raz z dzisiejszej innej perspektywy.
I los chciał,
Abym przyniosła tę historię dziś Tobie.
Co jeszcze mi towarzyszyło poza niezadowoleniem z własnego wyglądu i ciała,
W szczególności brzucha?
A poczekaj,
Zrobię sobie tu przerwę.
Zrobię sobie tu przerwę,
Aby dotknąć swój brzuch na chwilę i wysłać tam trochę miłości i pełną akceptację.
Może też masz jakąś część ciała,
Która nigdy wcześniej przez Ciebie nie była ukochana i zauważona pozytywnie?
To jest dobry moment,
Aby przyłożyć nam ręce.
Można nawet przeprosić siebie,
Tę część ciała za te wszystkie lata.
Pogłaskać,
Powiedzieć dobry jesteś,
Mój brzuszku taki jaki jesteś.
Podziękować,
Że jest i że działa tak jak działa.
Ja prowadziłam z moim brzuchem dwudziestoletnią wojnę.
Walkę z własnym ciałem i walkę ze sobą,
Bo ciało nie wyglądało tak jak miało w moim oczekiwaniu wyglądać.
A wyobraźmy sobie przez chwilę taką wojnę,
Ale nie gdybym to ja prowadziła ze sobą,
Bo tu wydaje się to zupełnie zwyczajne przecież,
Ale wyobraźmy sobie kogoś z zewnątrz.
Innego człowieka,
Który by przez dwadzieścia lata,
Nawet pięć,
Walczy,
Oczernia,
Atakuje,
Obwinia,
Wymusza i obraża.
Czy to brzuch,
Nogi,
Plecy,
Włosy,
Uszy czy nosy?
Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić i dopuścić,
Przyzwolić komuś na taki atak na siebie i na swoje ciało?
Nie do pomyślenia,
Prawda?
A jednak my to potrafimy robić sami sobie.
Latami,
Dzień w dzień i rok w rok walczymy ze sobą,
Bo nasze ciało nie wygląda tak jak miałoby wyglądać.
Za niskie,
Za wysokie,
Za krągłe,
Za obwisłe,
Złe,
Brzydkie.
Nawet teraz jak o tym mówię to przychodzi do mnie taki trochę niepokój,
Kiedy myślę o tej walce ze sobą.
Jeśli Ty też jesteś ze swoim ciałem na tej wojnie od lat,
W tej walce,
Poddaj się dzisiaj proszę,
Ktoś musi,
Przytul się,
Dotknij,
Pogłaszcz,
Przeproś się,
Podziękuj temu ciału,
Bo je masz,
Jedno,
Twoje własne,
Na Twoje jedno życie.
Innego ciała nie będzie.
To życie to jest to ciało.
I kropka.
Należy mu się docenienie i wdzięczność.
Jeśli to złe,
Brzydkie,
Za grube ciało odmówi działania,
To to jest koniec wszystkiego.
Zatrzymaj się i nawet myślą utul to wszystko co atakowane przez lata.
Jedną z myśli,
Która przez lata diet i zmagań mi towarzyszyła było,
Że ja już tak mam,
Że taka moja uroda,
Że mam duży brzuch,
A że wiemy dokładnie jak działa takie myślenie dla nas samych.
Myśli przyciągają nam w życiu nie tylko wydarzenia,
Doświadczenia,
Naszą drogę,
My nie tylko możemy przyciągać pieniądze czy miłość,
Ale myśli przyciągają też nasz wygląd,
To jak się układają te komórki w naszym ciele.
Dlatego jeśli dziś masz jakąś myśl,
Którą od zawsze sobie powtarzasz,
Że tak ma być,
Że tak było zawsze,
Bo geny,
Bo tak już jest,
Zacznij dziś od zmiany tej myśli.
Mogę mieć płaski brzuch jeśli tak zechcę,
Mogę być wysportowany i umięśniony,
Mój brzuch jest dokładnie taki jak ma być,
Jest płaski,
Nieważne co zjem.
Zauważ teraz swoje przekonania na temat nielubianych i słabszych części ciała i je odmień.
Możesz je odmienić tu i teraz myślą.
Od tego,
Od myśli wszystko się zaczyna.
Możesz mieć szczupłe nogi,
Silne mięśnie,
Płaski brzuch,
Możesz,
Bo to jest ciało,
Ono jest zmienne i plastyczne i możesz je zmienić,
A wszystko w naszym życiu zaczyna się od naszej myśli.
Nie tylko kształt,
Można sobie zmienić nawet jakość.
Mówimy często,
Że ja to mam takie słabe włosy albo słabe paznokcie.
Piękne włosy mam,
Zdrowe,
Mocne,
Nigdy nie łamiące się paznokcie,
Chociaż może przez nie,
Nie warto afirmować,
Czyli zdrowe,
Odżywione,
Silne paznokcie.
Czy zawsze tak było z moim podejściem do ciała?
Oczywiście,
Że nie.
Ale teraz tak jest,
Od kiedy ja tak myślę.
Mam zdrowe włosy i zdrowe paznokcie.
Myśl dziś o ciele trochę inaczej.
To nie geny,
Czy metabolizm,
Czy tak było zawsze.
To tu i teraz,
Tu i teraz w Twojej myśli zaczyna się zmiana.
Aby schudnąć,
Warto najpierw sobie siebie szczupłą i zdrową wyobrazić,
Czy szczupłym i zdrowym.
Ach,
I to zdrowie.
Kiedy zmieniamy myśli i zaczynamy myślą wpływać na kształt naszego ciała,
Na nasz wygląd,
Możemy sobie afirmować konkretną wagę,
Czy konkretną sylwetkę.
Pamiętajmy o zdrowiu.
Zdarzyło mi się już w moich latach,
Kiedy świadomie posługuję się afirmacją i przyciąganiem,
Chcieć schudnąć trochę,
Wysłać intencję i dwa dni później tak zachorować,
Że przez tydzień nie mogłam jeść.
Intencja zrealizowana.
I nie tylko mi się to zdarzyło.
Znam osoby,
Które przyciągały idealną wagę i dopiero osiągały ją w głębokiej chorobie.
Dopiero wtedy zauważając,
Że nie o to tutaj chodziło.
Także w każdej myśli,
Afirmacji,
Odmianie pamiętaj proszę,
Aby dodać tam,
Że to chudnięcie i ta odmiana ma się odbywać w pełnym zdrowiu.
Warto zawsze to dodać.
Moje myśli brzmiały nieustannie tak,
Że mam duży brzuch,
No i co ja mam z tym zrobić?
I złość,
I niezadowolenie,
I walka,
Czyli silne emocje.
No i tak to sobie dalej przyciągałam,
Powtarzałam i utrzymywałam przy życiu dokładnie to,
Czego nie chciałam.
Myśl o sobie i swoim ciele dobrze.
Możesz wyglądać tak jak chcesz.
Możesz to odmienić,
To na co masz wpływ.
W odchudzaniu przez lata towarzyszył mi też taki aspekt kontroli,
Perfekcjonizmu.
Kiedy trzymałam dietę to taka chodziłam dumna i blada,
Bo się kontroluję.
Ale kiedy tylko coś się wydarzyło,
Trochę więcej stresu czy trochę trudniejszych emocji,
Cała luśka ta kontrola zbudowana ku radości mojego ego i perfekcjonizmu padała jak domek z kart i z kolejnym kawałkiem pizzy,
Tabliczki czekolady,
Kieliszkiem wina,
Pakowaniem lodów.
I tak nie raz,
Nie dwa,
Ale wiele,
Wiele,
Wiele razy w każdej diecie wcześniej czy później przychodził taki dzień zjedzenia połowy lodówki naraz.
Bo uciszanie głodnych emocji nie niesie za sobą poczucia sytości.
Uciszanie,
Zajadanie głodnych emocji nie niesie za sobą nigdy poczucia sytości.
Kiedy to nie ciało je,
Nie nasz organizm,
Ale stres czy emocje,
Z którymi nie chcemy się spotkać,
Tam nie ma końca.
Emocje się nie najadają.
Nagle się okazuje,
Że można zjeść trzy obiady,
Paczkę ciastek,
Popić butelką wina i dojeść pudełkiem lodów.
Głodu z emocji nie da się zajeść.
Da się go jedynie przykryć nowymi emocjami,
Odwrócić uwagę od tego,
Czego chcemy nie czuć i wejść sobie w to,
W czym czujemy się bezpiecznie.
Może nawet nie widzimy tego,
Że zajadanie jest bezpieczniejsze niż zajrzenie w te emocje i stres,
Ale jest.
Jest bezpieczniejsze,
Bo jest nam znane.
No i tak zjadamy sobie pół lodówki i potem,
Wiadomo,
Wchodzimy w schemacik.
Możemy się zająć swoim bardzo dobrze znanym obwinianiem siebie,
Atakiem na swoje ciało,
Potem powrotem do kontroli,
Znowu zadowolenia,
Perfekcjonizmu i ego i tak w kółko.
I takie pozorne zakrycie nieutulonych,
Niezaakceptowanych emocji zasłaniamy je sobie czekoladą,
Ciastkiem i kilogramami własnego tłuszczu.
Pod tłuszczykiem jest bezpieczniej.
Może i czuć mniej.
Można się oddzielić od tego,
Co trudne i niechciane.
Jak sobie teraz zaglądam w te wspomnienia,
To sama nie wiem,
Jak to się stało,
Że dałam się znowu zaprowadzić na ten rollercoaster.
Góra,
Dół,
Emocje,
Kontrolę ciała,
Ocena.
Tym razem to był zabieg celowy.
Tym razem było zupełnie inaczej.
Tutaj dziś zaglądam w odległe wspomnienia,
Natomiast moja ostatnia dieta je przywołała i pootwierała,
Ale taki był cel.
I zaraz opowiem dlaczego chciałam tam zajrzeć.
Jestem,
Byłam,
Bo po dwóch dniach świątyń z pełnym brzuszkiem to ciężko powiedzieć,
Że jestem na diecie,
Ale tak,
Dieta trwa od jakiegoś pod połowy listopada.
Przypomniała mi wszystkie stare myśli,
Przyniosła wszystkie stare emocje.
Od kilku lat już tego ze mną nie ma.
Nie mam takiego ataku na ciało.
Kocham je takim,
Jakim jest,
Dbam o nie.
Nie mam zajadania,
Emocji,
Bo już je wszystkie przyjmuję,
Dopuszczam,
Przeżywam.
Nie przychodzi do mnie już ten głód,
Którego nie można jedzeniem napełnić.
Nie mam też już żadnych negatywnych myśli o moim ciele,
O moim wyglądzie.
Kiedy jakoś gdzieś skądś przychodzą wyłapane w tłumie,
To ja je zaraz łapię.
Łapię je po prostu i odmieniam na te,
Które mają być wzmacniające,
Afirmujące i przyciągające.
Te zmiany nastąpiły na drodze rozwoju osobistego,
One przyszły ze świadomością i miłością do siebie.
Przyszły same po kolejnych medytacjach,
Książkach,
Po kolejnych odkrytych i uwolnionych emocjach.
Wiecie co było śmieszne,
Kiedy na przykład odeszło ode mnie zajadanie emocji?
Że ja sobie czasem chciałam zrobić taki wieczór uczta i zjeść pół lodówki,
Ale zwyczajnie nie mogłam,
Bo przychodziła sytość i to połączenie z ciałem nie dawało już takiej możliwości.
Jakby pamięć tej sytuacji,
Przyjemnej niejako,
W tym momencie kiedy się je oczywiście,
To tutaj się okazało,
Że w momencie drogi rozwoju,
Medytacji,
Połączenia się z tym ciałem,
Ona już nie pozwala,
Ciało już po prostu mówi nie mogę jeść więcej,
A ja już po prostu czuję i słyszę.
Czy mam na to receptę jak tam dojść?
No chyba mam.
Pracować nad miłością do siebie,
Pozwolić temu ciału i tym emocjom być takimi jakimi one są.
One się nie zmienią i nie znikną pod płaszczykiem z ciastek,
Serków czy lodów.
Ten stres tam nadal będzie,
Tylko my odwracamy uwagę.
Te emocje też tam nadal będą i będą nami jeszcze głośniej i wyraźniej sterować.
Nic się nie stanie,
Kiedy usiądziemy w ciszy i spokoju i się z tym zmierzymy,
Zapytamy co się dzieje.
To w przyjrzeniu się temu co czujemy jest wolność i miłość i akceptacja.
I tam są wszystkie odpowiedzi.
Tam się zbliżamy do siebie,
Jesteśmy ze sobą kiedy się zatrzymamy i zapytamy się czego my chcemy,
A czego już nie.
Bo to nam właśnie pokazują emocje.
Nie w kontroli,
Ale w spokoju,
W uwolnieniu,
W akceptacji.
Ale czy to znaczy,
Że się mamy nie odchudzać?
Oczywiście,
Że nie.
Mamy dbać o swoje jedno dane nam na całe życie ciało.
Ono ma być sprawne,
Ono ma być dla nas,
Ono ma działać.
Ono też tego chce,
Do tego jest jakby powołany cały ten niezwykły organizm,
Żeby dawać nam doświadczenie życia.
Ja nadal przechodzę różne etapy,
Różne doświadczenia z jedzeniem,
Eksperymenty,
Tu nie jem jakiegoś produktu,
Tu w jakichś godzinach.
Chodzi jednak o to,
Że już dziś kiedy coś sobie zmieniam,
Kiedy coś obserwuję,
Sprawdzam czy coś mi jest jeszcze potrzebne,
Dzieje się to w takiej lekkości i ciekawości.
Nie w przymusie,
Nie w walce ze sobą.
To się dzieje w takim doświadczeniu i przyglądaniu się sobie.
Za mną takie doświadczenie odchudzania przez miesiąc,
Półtora miesiąca.
Jak to się stało,
Że poszłam na dietę mimo tego,
Że od wielu lat już tego nie robię?
Poznałam cudowną osobę.
Pojawiła się u mnie jako klientka,
Właściwie najpierw słuchaczka,
Ale poznałyśmy się kiedy przyszła poafirmacja dla siebie.
Magdalena Iskra.
Napisałyśmy z Magdą jej afirmację jakoś w listopadzie,
A potem przyszedł mail,
W którym Magda zapytała,
Czy nie napisamy afirmacji dla jej pacjentek,
Pacjentów.
Napisała,
Że jej pomogłam,
A ona chciałaby moimi afirmacjami pomagać dalej ludziom,
Którzy przychodzą do niej.
Magda jest dietetyczką.
Praca z odżywianiem i pomaganiem innym wybrała ją sama.
Ja pamiętam,
Że zapaliłam się do tej propozycji od razu i każdy etap mnie tylko upewniał w tym,
Że to jest dobra decyzja.
A kiedy zaczęłam poznawać historię Magdy i tego jak została dietetyczką,
Jak się zajęła tym tematem,
Właściwie praca wybrała ją sama.
To nie ona sobie wymyśliła,
Że będzie to robić.
Nie z decyzji,
Nie z wyboru,
Poprowadziło życie.
Poprowadziło życie przez chorobę.
Magda doświadczyła choroby nowotworowej jako nastolatka i wtedy zaczęło się jej gromadzenie wiedzy o jedzeniu,
O odżywianiu,
Które może szkodzić,
A może pomóc,
A może uzdrowić.
I tak od półek uginających się od książek,
Po wyzdrowieniu i jeszcze urodzeniu dwójki dzieci Magda wybrała się na dietetykę,
Odnalazła swoją drogę,
A kiedy podjęła decyzję,
Że będzie pomagać ludziom,
Ludzie sami zaczęli do niej przychodzić.
Przyszła jedna osoba,
Otrzymała pomoc,
Doświadczyła zmiany,
Przeprowadziła kolejnych pięć,
A oni przeprowadzili następnych.
I tak 7 lat temu powstała jej poradnia dietetyczna Iskra Zdrowia.
Opowiadam Wam o tym trochę więcej,
Bo to też dokładnie tak wygląda,
Kiedy to nasze własne życie prowadzi nas do tego,
Co my mamy w tym życiu robić.
Kiedy się zatrzymamy,
Rozejrzymy wokół siebie,
Na przykład w swoim mieszkaniu,
Od czego się nasze półki uginają,
Co ja najczęściej robię z radością i lekkością,
Bo tak mam,
Bo to lubię,
Bo się tym interesuję.
Kiedy już znajdziemy to nasze,
Moje,
To ja tak mam i zdecydujemy,
Że chcemy to robić dla innych,
To oni do nas przychodzą sami.
To się po prostu dzieje naturalnie.
Magda pracuje ze swoimi dietami trochę tak jak ja z afirmacjami,
To znaczy przygląda się o sobie całościowo i przygotowuje to dla tej konkretnej osoby.
Patrzy co ktoś lubi jeść,
W jakich godzinach je,
Czy ma rodzinę,
Jak pracuje,
Kiedy śpi,
Czy lubi gotować,
Gdzie najczęściej robi zakupy,
Ile wydaje.
Przede wszystkim,
Co lubi jeść.
Diety powstają na wymiar,
Powiązane ze wszystkimi zmiennymi,
Wiekiem,
Porą roku,
Warunkami finansowymi i oczywiście zdrowiem.
A że samo jedzenie to nie jest jeszcze pełen pakiet odpowiedzi jak się odchudzić,
Magda zaczęła się interesować głową w jedzeniu i myśleniem,
Podejściem,
Emocjami i jedzeniem,
Podejściem,
Połączeniem pomiędzy emocjami.
I teraz studiuje psychodietetykę,
A w międzyczasie trafiła na mnie.
Bardzo mi się spodobała ta historia.
Magda opowiadała jak wstawała o 5 rano,
Aby robić swoje zdrowe drugie śniadania dla szkół i wtedy słuchała podcastów.
A potem to czego wysłuchała przekazywała dalej swoim klientom,
To czego sama się dowiedziała,
Co sama odkryła.
Jej pacjentki,
Jej pacjenci w pakiecie z dietami dostawali obowiązkowe zadanie słuchania podcastów.
Może ktoś tam teraz jest spośród tych osób i słucha.
I tak zaczęła się rodzić myśl.
A jak wiadomo jak to jest z myślami,
One są początkiem wszystkiego.
Zaczęła się rodzić myśl,
Aby połączyć siły i dietę i afirmacje i ciało i myślenie,
Głowę i podświadomość.
Aby zadziałać na wszystkie obszary,
Na które można zadziałać i sobie odchudzanie wyafirmować.
Dlaczego tak?
No bo najczęściej dlaczego nam diety nie wychodzą?
Diety nam nie wychodzą,
Bo zmienia się ta jedna myśl,
Bo pojawia się ta jedna wątpliwość,
Bo przychodzi to nie ma sensu,
Nie poradzę sobie,
Bo pojawia się taka jedna uczta albo zatrzymanie wagi i już jest koniec wszystkiego.
Koniec wysiłków,
Procesu,
Koniec dobrych wyborów.
No to chyba już wiecie skąd ta moja dieta.
Przyszła Magda z pomysłem,
Aby dla swoich pacjentów,
Klientów stworzyć pakiet afirmacji wzmacniających w procesie odchudzania.
A ja od razu poczułam,
Że absolutnie to jest pomysł dla mnie i oczywiście chcę zrobić to przez siebie.
Jeszcze tego samego dnia wystawiłam wagę,
Wzięłam notes i zaczęłam dietę.
Po co waga?
Właśnie po to,
Żeby się ważyć codziennie,
Obserwować i przyglądać tym emocjom,
Temu co przychodzi.
Notes oczywiście,
Żeby zapisywać wszystkie myśli,
Emocje,
Etapy,
Które mi towarzyszyły.
Tak jak się wystawiłam na wszystkie stare wspomnienia,
Na ten rollercoaster,
Zapisywałam sobie każdą,
Nawet najmniejszą wątpliwość,
Wszystkie nie działa,
Nie uda się i jak już zaczęłam mieć trochę tych obserwacji i notatek,
Zaczęłam pisać pierwsze afirmacje.
W międzyczasie Magda zbierała od klientów ich obserwacje.
Wypytywała,
Robiła wywiad,
Co jest trudne,
Co przeszkadza i dosyłała mi swoje informacje,
Swoje dane z wieloletniej pracy,
Z doświadczenia i z obserwacji własnych jej klientów.
Powstał pakiet ośmiu afirmacji na odchudzanie,
Które będą już w styczniu dostępne i dla pacjentek Magdy,
Razem z jej dietami,
I dla pacjentów,
I dla Was,
Dla słuchaczy.
Poukładałyśmy razem najczęstsze wezwania trudności i powstał naprawdę wspaniały i silny pakiet.
Silniejszy niż na początku myślałam.
Ja czułam już jego działania,
Jak zaczęłam pisać.
Kiedy moje myśli znalazły się po dobrej stronie tego,
Co sobie mówić,
Aby wytrwać w diecie,
W dbałości o ciało i w dobrych wyborach,
Aby z miłością podchodzić do siebie i w tej miłości i akceptacji nad sobą pracować,
Zauważyłam,
Że ta dieta mi szła jakoś naturalnie i lekko.
Ona jakby zaczęła iść sama,
Jakbym jadła mniej,
Bez potrzeby wysiłkowego myślenia o tym,
Ile mogę sobie pozwolić,
Ale naturalnie pojawiło się,
Że już wystarczy,
Już nie chcę.
Nawet kiedy zdecydowałam,
Że kończę już to badanie na sobie i wracam do tego,
Co było,
To się okazało,
Że jest mi trudno jeść inaczej.
Nawet podjadać.
Poczułam sama na sobie moc tych afirmacji.
Opowiem Wam o nich trochę więcej.
Nie są poukładane tak na dni tygodnia i na to,
Żeby sobie codziennie coś innego słuchać,
Ale są poukładane na te,
Które można i warto słuchać codziennie i na te,
Które są na takie specjalne,
Trudniejsze momenty w diecie.
Jest afirmacja motywacja,
Podstawowa,
Trzymająca w wierze,
W pewności,
Że damy radę,
Trzymająca nas w tej naszej mocy,
Że to my,
Nasze decyzje i nasze wybory decydują o naszym wyglądzie.
W tej afirmacji też zaprzyjaźniamy się z ciałem,
Zaczynamy o nie dbać,
Zaczynamy być razem po tej samej stronie,
Nie przeciwko sobie,
Ale dla siebie.
Jest w niej też trochę o wyborach,
Skuteczności,
Konsekwencji,
Wytrwaniu w procesie,
Dzień po dniu,
Posiłek po posiłku i o spokoju.
Potem druga jest afirmacja dobre wybory,
Całkowicie dedykowana świadomości dokonywanych wyborów,
Przypominająca o tym,
Że to w naszych rękach jest całe nasze zdrowe ciało.
To krótka afirmacja,
Którą warto zabrać ze sobą na przykład na zakupy,
Aby tu się umieć powstrzymać przed kupieniem czegoś,
Co nam w diecie nie pomoże.
Każdy,
Kto się kiedyś odchudzał wie,
Że łatwiej jest,
Kiedy w domu nie ma tego,
Do czego my mamy słabość.
A to czy jest,
Czy nie ma zależy oczywiście od domowników,
Ale zależy też od nas i naszych decyzji właśnie w sklepie.
To bardzo praktyczna afirmacja na to,
Żeby wesprzeć swoje dobre wybory.
Afirmacja trzecia dotyka już głębokich obszarów.
Jest dedykowana dla wszystkich,
Którzy zajadają emocje i stres.
Nazywa się afirmacją oddzielenia jedzenia od emocji i jest procesem,
Celowym zabiegiem uporządkowania,
A właściwie przywrócenia do naturalnego porządku,
Bo jedzenie w naturalnym porządku jest powiązane z odżywianiem organizmu,
A nie emocjonalnym samopoczuciem.
I tu sobie to przypominamy,
Tu sobie to przywracamy.
Emocje,
Pozwalamy sobie na emocje i przeżywanie,
Zwracamy się w poszukiwanie przyjemności i radości w życiu poza jedzeniem.
To będzie ważna i mocna afirmacja dla tych,
Którzy w jedzenie wchodzą,
Kiedy coś w życiu idzie nie tak.
Moje drogie,
Moi drodzy,
Tutaj chciałam jedynie zaznaczyć,
Że czasami to nasze zajadanie jest powiązane nie ze stresem i z emocjami dnia codziennego,
Ale z jakąś bardzo głęboką,
Silną traumą.
Na przykład jemy,
Otulamy się tym tłuszczykiem,
Aby się oddzielić,
Aby być bezpiecznym.
Zdarza się to często na przykład przy traumach naruszenia naszego ciała fizycznego,
Naruszenia naszego ciała w dzieciństwie.
Jeśli czujesz teraz,
Że może Twoja dzisiejsza waga jest powiązana z takim traumatycznym naruszeniem,
Jeśli ta waga ma Cię podświadomie ochronić przed bólem,
Czy strachem,
Lękiem,
To ja tu bardzo,
Bardzo zachęcam do terapii uowolnienia swojego ciała od traumy.
Afirmacja może to wspierać,
Ale jeśli jest ten głęboki ból,
To warto się nim zająć oddzielnie.
Jeśli on tam jest i wiemy,
Że tam jest,
Ale go nie ruszamy,
Bo za duży i za bolesny,
On nie zniknie w ten sposób.
Jedyną możliwością,
Aby się tego pozbyć,
Jest to zauważyć,
Wyjąć to na wierzch na chwilę i zaopiekować.
Tylko wtedy uwolnijmy się od tego,
Co było.
I to jest bardzo ważne.
Afirmacja może nas w tę stronę podprowadzić,
Ale nie rozwiąże nam traumy.
Ona ma na celu,
Aby emocje nam uwolnić i przywrócić do nas.
Emocje są dla nas,
Działają dla naszego dobra.
To jest nasza informacja o nas samych,
O tym czego nie chcemy i dokładnie o tym czego chcemy.
Jedzenie też jest dla nas,
Ale dla naszego odżywiania i powinno być powiązane z ciałem fizycznym,
Z fizycznym głodem,
Nie z emocjonalnym.
Tutaj też w trakcie poszukiwań i przygotowywania do opisania afirmacji na odchudzanie pojawiła się książka,
Którą Wam serdecznie polecam.
Wszystkim,
Którzy potrzebują jeszcze zrozumieć na poziomie umysłu,
Jak to działa,
Że zajada się emocje.
Książka Małgorzaty Kuberskiej-Kędzierskiej.
Ile ważą emocje?
Ja o tym bardzo często mówię,
Że każda zmiana,
Tak jak zmiana własnego ciała wymaga o nas całościowego zaopiekowania.
Czyli warto działać i na umysł,
I na emocje,
I na ciało,
I na podświadomość.
A dalej widzimy i czujemy zmianę w wibracji i w energii.
Więc jeśli chcesz schudnąć,
To poza dietą i ruchem warto zajrzeć i wesprzeć się w obszarach umysłu,
Czyli zrozumieć,
Jak to działa i co z czego wynika.
Tu pomoże książka.
A dalej oczywiście wejść w swoje emocje,
Czyli pozwolić sobie czuć.
Tu pomoże nam afirmacja i spotkanie ze sobą.
I nasze myśli,
Ta podświadomość,
Ta wiara w siebie,
W to,
Że tym razem się uda,
To jest to,
Co najczęściej zatrzymuje i przerywa naszą dietę.
I te wszystkie myśli,
Te wszystkie zwątpienia są odmienione w afirmacjach na moc,
Na wsparcie,
Na wiarę w siebie,
Na siłę,
Na naszą własną siłę.
A oczywiście musi być w afirmacjach miłość do ciała,
Miłość do ciała i miłość do siebie.
To jest coś,
Co nas uwalnia i uspokaja.
Wprowadza dietę w zdrowe,
Dobre dla nas obszary emocje.
Nie do walki ze sobą i z ciałem,
Ale do miłości,
Do swojego życia,
Do dbałości.
Może daleko Ci jeszcze dziś do pokachania siebie i akceptacji swojego ciała,
A ta afirmacja będzie Cię po prostu przybliżać,
Dzień po dniu.
Taka walka nie jest trwała.
To zaczynanie i zrywanie to jest męczące i my się poddajemy wcześniej czy później.
Opieka i dbałość o siebie pozwala na długotrwałe zmiany.
Stąd jest taka ważna.
Kolejna jest afirmacja usypianka,
Czyli taka do słuchania przed snem.
Też nastawiona na odchudzanie i dodatkowo regenerację,
Bo sen jest bardzo ważny przy utracie wagi.
Tracimy kilogramy szybciej,
Kiedy dobrze się wysypiemy.
Dobry sen,
Brak zmęczenia pomaga nam trzymać się dobrych zasad.
Tutaj dla tych wszystkich,
Którzy właśnie w zmęczeniu dokonują niezdrowych wyborów,
No ale nie tylko.
W usypiance jest jeszcze trochę magii i trochę prawa przyciągania.
Oczywiście jest pełna regeneracja,
Wdzięczność,
Podsumowanie dnia,
Relaksujące oddechy.
Potem udajemy się w sen z intencją,
Że zdrowo chudniemy.
Dlaczego mamy się odchudzać tylko w dzień?
Kiedy w nocy jest tyle godzin,
Możemy poinformować nasze ciało,
Czego chcemy.
Możemy przekazać naszemu ciału naszą intencję.
Ciało nas słucha,
Ono jest nasze,
Z nami połączone.
Usypianki też świetnie działają w prawie przyciągania,
Więc tutaj już sobie wyobrażamy naszą nową,
Zdrową i szczupłą sylwetkę,
Przyciągając oczekiwane efekty.
W usypiance,
Co też jest bardzo ważne,
Informujemy ciało,
Że się odchudzamy.
Zawieramy umowę,
Nie wprowadzamy szoku.
My nigdy,
Prawie zaczynając dietę,
W ogóle nie mamy świadomości o tym,
Żeby porozmawiać ze swoim ciałem,
Że tutaj jest wprowadzona zmiana,
Że będziemy dostarczać mniej kalorii i oczekujemy,
Że ciało będzie reagować.
W związku z czym,
Ono nam się czasami broni,
Ono się trzyma tego tłuszczu i kilogramów,
Więc taka rozmowa,
Taka informacja,
Taka intencja mają znaczenie.
Warto powiedzieć swojemu ciału,
Co my tutaj robimy,
By się nie broniło,
By nie było w szoku,
Że tak mało jedzenia,
Tylko wiedziało,
Że to jest nasz świadomy,
Bezpieczny wybór i celem jest używanie teraz nagromadzonego starego tłuszczu.
Można sobie napisać list do ciała.
Niech wie.
Ono nas naprawdę słucha.
Nas,
Naszych wszystkich myśli,
Naszej podświadomości i naszych przekonań.
Zmieniając nasze przekonania,
My zmieniamy siebie.
Kolejna afirmacja to już konkretny moment.
Afirmacja nazywa się Stop i jest dedykowana temu momentowi,
Kiedy przychodzi napad wilczego głodu.
Zaprasza nas ta afirmacja do zatrzymania w tu i teraz.
Przypomina,
Że mamy czas zastanowienia się nad wyborami i decyzją.
Przypomina i wzmacnia naszą motywację,
Naszą wiarę w nasze możliwości i efekty.
Krótka i mocna afirmacja,
Która uspokaja,
Napełnia siłą,
Przywraca do tu i teraz,
Zatrzymuje i wspomaga dokonanie dobrego wyboru.
Przedostatnia afirmacja jest na moment zatrzymania wagi w diecie,
Bo kiedy waga przestaje się ruszać,
Wracimy w wiarę w siebie,
W swoje możliwości i wycofujemy się z całego procesu,
Mimo tego,
Że to jest czasami naturalne.
To jest taki moment,
Żeby się zatrzymać,
Rozejrzeć,
Czy coś się pozmieniało,
Czy może ja mam coś pozmieniać w tym,
Co się teraz dzieje,
Czy może ta dieta już trochę nie taka,
Może zmieniła się pora roku i trzeba się po prostu dostosować do tego.
I ostatnia,
Ostatnia afirmacja,
Wybaczenia sobie i powrotu do diety.
Często jest tak,
Że w trakcie diety zdarzy nam się zjeść,
Czy nawet porządnie objeść,
Czymś czego byśmy w diecie nie chcieli i co wtedy z tym robimy?
No dowalamy sobie klasycznie i znowu i bardzo często przerywamy tutaj dietę,
Bo przecież ja się do niczego nie nadaję.
Jeden posiłek,
Czy nawet jeden dzień to nie jest koniec procesu,
To nie musi być koniec całego procesu odchudzania i odmiany.
To może być zwyczajny wyjątek,
Wyjątek,
Który zdarza się wszystkim,
Którzy są na tym procesie,
No może prawie,
Ale już od następnego posiłku można wrócić do diety.
Ten wyjątek nie oznacza,
Że się nie nadaje,
Że się nie uda,
Że ja tak zawsze mam.
To znaczy,
Że to po prostu jest wyjątek.
Moi drodzy,
Moje drogie,
Tak jak nigdy nikt jeszcze nie schudł od zjedzenia jednej sałatki,
Tak nikt jeszcze nie przytył i nie zmienił całościowo swojego wyglądu od jednego wyjątku.
Jedynie codzienne dobre wybory doprowadzają nas do tego efektu,
Którego chcemy.
Więc jeśli tu Ci się zdarzyło poddawać,
To ta afirmacja pomoże,
Ona nas przewraca na wybrane przez nas tory.
I tak sobie rozpracowałyśmy z Magdą wszystkie najczęstsze wyzwania,
Aby odmienić to nasze odchudzanie.
Odmienić od pierwszego,
Od poniedziałku.
Ja Was zapraszam do zdrowego odżywiania od tego posiłku,
Tego,
Który jest teraz i potem następnego.
Nie ścisz sobie codziennie rano.
Powiesz,
Dziś wybieram zdrowe jedzenie,
Dobre dla siebie.
Dziś i jutro wybieram to,
Co dobre.
Twoja dieta będzie działać.
Nie mówmy do siebie przez nie.
Kiedy mówię nie jem tego,
Tego jeść nie będę.
Mówienie przez nie,
Czyli nie jem słodyczy,
Nie piję alkoholu,
Nie palę papierosów wzmacnia to,
Czego nie chcemy.
Każde nasze wypowiedziane słowo i myśl wzmacnia to,
Co wypowiadamy.
Nieważne,
Że tam jest nie.
Zachęcam Was do mówienia zawsze pozytywnie,
Jeśli chcecie dokonać jakiejś zmiany,
Czyli jem zdrowo,
Odżywiam się dobrze.
To naprawdę wiele odmienia.
I też wystarczy sobie to powiedzieć bez dat,
Bez oczekiwania,
Że o tu za miesiąc się teraz skończy 30 dni diety,
31 hulaj dusza.
Nie.
Odżywiam się zdrowo i dobrze dla siebie dziś i jutro.
Codziennie powiedzieć sobie dziś i jutro.
Zachęcam Was do afirmacji całościowego podejścia do swoich odmian,
Do swojego ciała.
Nasza dieta jest nie tylko o jedzeniu.
Jest o naszym życiu,
Samopoczuciu,
Myśleniu.
Ona jest o nas samych.
Czasem jest naszym ciężarem.
Warto wprowadzić do niej trochę lekkości,
Dbałości o siebie,
Miłości o siebie.
Bo ciałko mamy jedno na całe życie i warto o nie dbać z miłością.
Chodzi mi jeszcze po głowie afirmacja na aktywność i ruch,
Ale to może się uda dodać jako bonus.
Jest pakiet 9 afirmacji na odchudzanie.
Zapraszam Was serdecznie do zakupu tego pakietu.
To był właśnie mój projekt na grudzień.
Kto pamięta,
Na początku pierwszego chyba grudnia zachęcałam,
Aby grudnia nie odkładać na styczeń.
Aby coś jeszcze w tym roku zrealizować.
I kto słuchał w tym miesiącu,
Ten pewnie zauważył,
Że prawie w każdym podcaście powracał temat jedzenia,
Bo ten proces trwał.
I to pierwsza rzecz z czegoś,
Co sobie wymyśliłam pomiędzy tym,
Co daję za darmo,
Afirmacjami,
Podcastami,
Medytacjami,
A tym,
Co jest płatne,
Czyli tymi osobistymi afirmacjami i konsultacjami,
Spotkaniami na zamówienie.
Odkryłam,
Że jest przestrzeń do robienia afirmacji tematów jeszcze trochę inaczej,
Taniej niż te indywidualne.
I postanowiłam,
Że stworzę sklep.
Mam w planie kilka takich tematów,
Które zamierzam rozpracowywać i wyczerpywać po prostu w afirmacjach na sprzedaż.
To jest pierwszy taki pakiet,
Całościowo napisany,
A za trzy dni wchodzę do studia do profesjonalnie go nagrać,
Aby brzmiało jak najlepiej.
Do nagrań będzie dołączony e-book z afirmacjami,
Pytaniami,
Takim małym warsztatem do pracy ze sobą.
Czyli są nagrania,
Są teksty i jest kilka pytań,
Żeby przyjrzeć się sobie jeszcze troszeczkę,
Spotkać ze sobą i z tymi swoimi doświadczeniami do tej pory.
Wiem,
Że niektórzy słuchają,
A są tacy,
Którzy wolą pracować ze słowem pisanym.
Może z tych napisanych tekstów sobie ułożą i wybiorą te,
Które będą dla nich najważniejsze i stworzą swoją,
Jedyną,
Oryginalną afirmację.
Bardzo do tego zachęcam.
Jest to narzędzie,
W którym naprawdę można powybierać po prostu te zdania,
Które najbardziej do nas przemawiają,
Nagrać je sobie samemu.
Samemu,
Własnym głosem mówić sobie dam radę.
Tu jest taka moc i każdy ma do niej dostęp.
Jeszcze nie koniec,
Bo oczywiście będzie można kupić te afirmacje u mnie,
Ale będzie można kupić też dietę z afirmacjami u Magdy Iskry.
To od niej się zaczęło,
To dla jej pacjentek i dla jej pacjentów miały być te afirmacje,
Aby wspierały proces odmiany.
Jeśli poza afirmacjami wiecie,
Że przydałaby się profesjonalnie ułożona dieta,
Jeśli się odchudzaliście do tej pory,
Odchudzałyście,
Ale bez takiego profesjonalnego wglądu i porady,
To ja serdecznie zapraszam do Magdy,
A jeśli interesują Was afirmacje,
To zapraszam do mnie.
Dziś otwieramy przedsprzedaż w zniżkowej cenie.
Pakiet afirmacji będzie kosztował w moim sklepie 129 zł,
A teraz w przedsprzedaży jest to 99 zł.
Dieta z afirmacjami u Magdy to koszt 229,
A w przedsprzedaży 199.
Pakiety z afirmacjami zostaną wysłane w formie MP3 plus PDF na maila,
Jak tylko będą gotowe,
Ale na pewno w styczniu zobowiązuje się,
Obiecuję,
To będzie zrobione,
No ja się postaram jak najszybciej jak zawsze.
Aby zamówić sobie afirmację lub afirmację z jadłospisem,
Wystarczy wysłać do nas maila do magdy.
Iskra.
Magdalena.
Gmail.
Com,
A jej strona nazywa się www.
Iskrazdrowia.
Pl,
A do mnie kontakt małpkaagacieślak.
Pl.
Strona www.
Agacieśla.
Pl.
Ja powrzucam na tych wszystkich platformach,
Na których mogę,
Podam Wam te kontakty w opisie dzisiejszego podcastu.
Moi drodzy,
Już podsumowując i kończąc,
Moje odżywianie odmieniło się przy tym projekcie jeszcze bardziej.
Zajrzałam w stare zakamarki,
Przypomniałam sobie schematy,
Trudne emocje,
Słabości i po raz pierwszy w życiu miałam też dostęp do podpytania dietetyczki,
Co i jak robię źle i dobrze i polecam,
Bo to jednak jest ogromna pomoc.
Bo duża część to my sami,
Znajomość siebie,
Świadomość co z czego u nas wypływa,
Co działa,
Co nie działa,
Ale profesjonalny pełen obraz dodaje,
Bo my czasami nie wszystko widzimy,
A czasem są rzeczy,
O których nawet nie pomyślimy.
Jedzenie może sprawiać,
Że chorujemy i może nas leczyć.
Jedzenie może podnosić naszą energię,
Może ją nam odbierać.
Dieta i odżywianie to jest całościowe podejście do ciała,
Do nas samych i głębokie spotkanie ze sobą.
Jeśli nie jesteś w tym spotkaniu ze sobą i po swojej stronie,
Jeśli ze sobą walczysz i jesteś przeciwko sobie,
Spotkaj się z tymi afirmacjami.
Niech one cię zaprowadzą bliżej siebie,
Niech z tego talerza zniknie to,
Co już niepotrzebne i co odbiera ci może energię,
A może odbiera ci możliwość działania,
A może odbiera ci możliwość spełnienia.
Temat jedzenia przejawia się w większości spotkań,
Kiedy przychodzicie na indywidualne rozmowy,
Bo nasze jedzenie,
Odżywianie naprawdę dużo o nas mówi,
Dużo pokazuje.
Odżywianie,
Spotkanie z ciałem jest częścią drogi rozwoju i zawiera dla nas bardzo ważne informacje.
W mojej ścieżce rozwoju odmieniło się wraz z miłością do siebie,
A teraz czuję taką kolejną odmianę wraz z tymi afirmacjami,
Jakby kolejny krok.
I zapraszam Was do nich,
Zapraszam Was do odmiany,
Na nowy rok,
Do nowego podejścia do siebie i do swojego ciała.
Pamiętajcie,
I teraz i w nowym roku,
Aby mówić do siebie dobrze,
Z miłością,
Z czułością,
Aby być po swojej stronie.
Kiedy Ty jesteś dla siebie dobra,
Kiedy Ty jesteś dla siebie dobry,
Świat odpowiada tym samym.
Pięknego nowego roku,
Po nowemu,
Z nowymi myślami,
Z nowymi,
Dobrymi słowami.
I do usłyszenia.
Następny odcinek za dwa tygodnie.
Ja rozpoczynam rok drobnym urlopem,
Chwilą odpoczynku,
Chwilę dla siebie.
Wszystkiego dobrego kochani.
Pamiętajcie o sobie.
Dziękuję.