Widzę,
Że masz już za sobą cały dzień.
Zanim zaczniemy,
Odpręż się,
Popraw poduszkę,
Połóż się tak,
Jak lubisz zasypiać.
I przesuń kołdrę tak.
Żeby było przyjemnie.
Weź zwykły wdech nosem.
I trochę dłuższy wydech ustami.
W myślach powtarzaj.
Miękne?
Wydech odpuszczam.
Jeśli pojawiają się myśli w porządku.
Nie musisz ich zatrzymywać,
Po prostu przesuń je na bok.
I wróć do oddechu.
Wyobraź sobie,
Że obok twojego łóżka stoi mała półka.
To półka na wszystkie sprawy,
Które dziś nosisz w głowie.
Maile,
Rozmowy,
Decyzje.
Delikatnie odkładasz je tam na noc,
Jedno po drugim.
Możesz nawet położyć tam kartkę z napisem,
Wrócę do tego jutro.
Jeśli jakaś myśl wraca,
Zapisz ją w wyobraźni na maleńkiej karteczce i odłóż z powrotem.
Napisy stworzone przez społeczność Amara.
Org Teraz sprawdź stopy,
Czy jest im ciepło.
Jeśli nie.
.
.
Naciągnij kołdrę niżej.
Łydki i kolana nie muszą nic dźwigać.
Uda i biodra.
Pozwól,
By cały ich ciężar przejął materac.
Miękki,
Swobodny.
Plecy.
Rozlewają się szeroko jak rozciągająca się woda.
Barki i ramiona.
Opadają o centymetr niżej.
Szczęka i język,
Rozluźnione,
Jak po długim,
Ciepłym śmiechu.
Powieki i czoło,
Wygładzone,
Spokojne.
Pomyśl o trzech drobnych momentach z dzisiejszego dnia,
Za które odczuwasz wdzięczność.
Łyk wody,
Kiedy był potrzebny.
Krótki uśmiech.
Ciepło kubka w dłoniach.
I musisz tego czuć idealnie.
Wystarczy zauważyć.
Teraz wybierz jeden spokojny obraz.
Wieczorna plaża,
Miękka łąka albo górski teren.
Nic się tam nie dzieje,
Jest tylko bycie.
Z każdym wydechem ten obraz staje się bliższy,
Wyraźniejszy i jeszcze bardziej miękki.
Jeśli jakaś myśl cię zabierze,
Zauważ to.
I wróci do obrazu.
Za chwilę policzymy od 10 do 1.
Z każdą liczbą ciało zapada się głębiej w odpoczynek.
Powoli.
10.
Wszystko zwalnia.
9.
Barki miękną.
Grzuch i plecy cięższe.
7.
Twarz gładka,
Oczy spokojne.
Sześć.
Myśli jak fale daleko.
Pięć Oddech sam prowadzi.
Cztery.
Serce równo i cicho.
Całe ciało odpoczywa.
Dwa.
Dziś już nic nie trzeba.
Jeden.
Sen przychodzi sam.
Śpij spokojnie.
A ja będę czuwać tuż obok.
Dopóki nie odpłyniesz.
Do usłyszenia jutro.